Biuletyn nr 2/2026
marzec/kwiecień 2026 r.
Przekazując 1,5% podatku Fundacji Africa Help (KRS: 0000669457), wspierasz budowę studni głębinowej w Sudanie Południowym, która zapewni dostęp do czystej wody pitnej dla ponad 1000 osób w regionie Lanya.
Warsztaty w Afrykańskim Domu Mody z udziałem Elżbiety Krzyżewskiej-Abramek i Moniki Sekuły – łącząc misję fundacji Africa Help z edukacją o wizerunku.
Przemoczony habit, gorąca krew. Dziennik z serca masajskiego buszu.
Niech nadchodząca Wielkanoc przyniesie Państwu odrodzenie nadziei, dużo zdrowia oraz radosne chwile spędzone w cieple domowego ogniska.
STRONA 1.
Autorka: Maria Brykczyńska
Przedstawiamy Państwu najnowszy Biuletyn Africa Help, w którym podsumowujemy działania z marca i kwietnia.
Woda to nie tylko podstawowa potrzeba – to prawo do życia, które wciąż jest odbierane milionom ludzi. Dziś masz szansę to zmienić, przekazując swój podatek na konkretny, ratujący zdrowie cel.
Statystyki są bezlitosne: blisko 30% ludności świata nie ma dostępu do bezpiecznych źródeł wody pitnej. Problem ten staje się dramatem w regionach dotkniętych kryzysami humanitarnymi, takich jak Sudan Południowy. Tam, gdzie wojna zniszczyła infrastrukturę, brudna woda z kałuż i rzek staje się przyczyną śmiertelnych chorób.
Historia misji w regionie Lanya to opowieść o niezwykłej determinacji. W 2016 roku, w wyniku krwawej wojny domowej, ojciec Andrzej Dzida wraz ze swoimi parafianami musiał uciekać z kraju, szukając schronienia w obozach dla uchodźców. Po latach tułaczki, ojciec Andrzej powrócił, by ponownie założyć placówkę misyjną i pomóc ludziom w odbudowie ich życia.
Dziś to on będzie czuwał nad realizacją naszego najnowszego projektu: budowy studni głębinowej.
Realna pomoc, mierzalne efekty.
STRONA 2.
Jako Organizacja Pożytku Publicznego Africa Help, każdą złotówkę z Twojego 1,5% podatku zamieniamy w realną zmianę. Dzięki Waszemu wsparciu w poprzednich latach udało nam się:
Tym razem cel jest równie ambitny. Budowa studni głębinowej w Lanya zapewni stały dostęp do czystej, zdatnej do picia wody dla ponad 1000 osób. To koniec wielokilometrowych wypraw kobiet i dzieci po wodę, która często i tak była zanieczyszczona.
Jak możesz pomóc? – To proste. Wystarczy, że w Twoim rozliczeniu PIT wpiszesz nasz numer KRS. Twoja decyzja przy biurku w Polsce ma realną moc wiercenia w afrykańskiej ziemi, by wydobyć z niej dar życia.
Fundacja Africa Help
KRS: 0000669457
Nie pozwól, by mieszkańcy Sudanu Południowego pili wodę, która zabija. Razem z ojcem Andrzejem Dzidą dajmy im szansę na bezpieczne jutro.
Czytając ten Biuletyn Africa Help, pamiętaj, że Twoje 1,5% podatku ratuje życie.
autorka: Maria Brykczyńska
Kolejny temat, który porusza dzisiejszy Biuletyn Africa Help, to niezwykłe warsztaty z wizerunku.
Afrykański Dom Mody to miejsce, gdzie pasja do pomagania przeplata się z estetyką i odkrywaniem własnej wartości. Ostatnie dni lutego upłynęły u nas pod znakiem niezwykłych warsztatów, które udowodniły, że ubiór to coś znacznie więcej niż tylko materiał – to narzędzie budowania dobrostanu i szacunku.
Gościliśmy dwie wyjątkowe ekspertki, które podzieliły się swoją wiedzą i doświadczeniem, rzucając nowe światło na to, jak postrzegamy siebie w lustrze.
Pierwsze spotkanie poprowadziła Elżbieta Krzyżewska-Abramek, która przeprowadziła fascynujące warsztaty z analizy kolorystycznej. Pani Ela to postać nietuzinkowa – od lat wspiera kobiety walczące z nowotworem piersi na oddziałach onkologicznych w poznańskich szpitalach. Poprzez makijaż i dobór odpowiednich barw pomaga pacjentkom odnaleźć siłę i poprawić ich stan psychiczny w najtrudniejszych chwilach.
W Afrykańskim Domu Mody Pani Ela udowodniła uczestniczkom, że: „To ubrania z Domu Mody mają zdobić nas, a nie my je.”
Choć brzmi to prosto, w praktyce często o tym zapominamy. Dobrze dobrany kolor potrafi rozświetlić twarz i dodać energii, stając się swego rodzaju „pancerzem” ochronnym na co dzień.
Drugie spotkanie to prelekcja Moniki Sekuły – cenionej stylistki mody, która na co dzień pomaga swoim klientom zaprowadzić ład w szafach i dobrać odzież stosowną do okazji. Dla Pani Moniki moda to nie próżność, lecz konkretna filozofia: Wizerunek to wyraz szacunku dla innych.
Podczas swojego wystąpienia ekspertka wyjaśniła, co dokładnie składa się na nasz wizerunek i jak świadomie go kształtować, by budować autentyczne relacje. Warto przypomnieć, że obecność Pani Moniki w naszych progach nie jest przypadkowa – to właśnie ona walnie przyczyniła się do powstania Afrykańskiego Domu Mody, przygotowując profesjonalne stylizacje do naszej pierwszej, inauguracyjnej sesji zdjęciowej.
STRONA 3
.
Te spotkania pokazały, że Afrykański Dom Mody to przestrzeń, w której łączymy misję Africa Help z nowoczesnym podejściem do mody etycznej. Dzięki wsparciu takich profesjonalistek jak Pani Elżbieta i Pani Monika, możemy nie tylko pomagać realnie w Afryce, ale też inspirować kobiety tutaj, w Polsce.
Dziękujemy wszystkim za obecność i wspólną naukę tego, jak pięknie i świadomie prezentować się światu!
autorka: Agatiga
Deszcz w buszu nie pada – on uderza. Od kilku dni niebo nad Tanzanią pękło, uwalniając masy wody, które zamieniają czerwony pył w lepką, nieustępliwą pułapkę. Jest zimno. To ten rodzaj wilgotnego chłodu, który wchodzi pod skórę i zostaje tam na długo po zdjęciu przemoczonego ubrania. A jednak, każdego ranka, gdy światło ledwo przebija się przez stalowe chmury, ruszam w stronę kliniki.
Moje buty ważą chyba z pięć kilogramów od przyklejonego błota, ale nie mogę przestać iść. Harmonogram nie bierze poprawki na porę deszczową. Dziś badania przesiewowe dzieci, jutro okulistyka. Ta ostatnia to dar od niebios – pozarządowa organizacja z Tanzanii przyjechała robić bezpłatne przeglądy wzroku dla Masajów. Dla ludzi, którzy całe życie spędzają wypatrując stad na horyzoncie, wzrok to przetrwanie.
W klinice czeka mnie jednak inna walka, trudniejsza niż ta z żywiołem. Lokalny personel medyczny patrzy na mnie z mieszaniną znużenia i niechęci. Moja obecność, to ciągłe „nadzorowanie”, „organizowanie” i „pilnowanie standardów”, najwyraźniej zakłóca ich wypracowany rytm nicnierobienia. Nie chcą współpracować. Każda prośba o przygotowanie gabinetu czy wywołanie listy pacjentów spotyka się z murem milczenia lub biurokratycznym „później”.
Zaciskam zęby. Nie przyjechałam tu po uśmiechy lekarzy, ale po zdrowie tych dzieci, które stoją w deszczu przed wejściem.
STRONA 4.
Kiedy kończę w klinice, nie wracam do odpoczynku. Idę na parafię. Tam czeka mama jednego z misjonarzy. Starsza kobieta o spracowanych dłoniach, która ogarnia ten chaos od kuchni. Pomagam jej. Siekamy warzywa, szorujemy gary, sprzątamy po posiłkach dla całej ekipy. To proste, niemal medytacyjne czynności, które pozwalają mi nie myśleć o tym, jak bardzo bolą mnie plecy. W tej parnej kuchni, przy dźwięku deszczu bębniącego o blaszany dach, czuję, że to też jest misja. Służba ma różne twarze – czasem to stetoskop, a czasem ścierka do podłogi.
Nie jestem w tym sama. Jest ze mną Rebecca Kosey. Bez niej połowa tych kobiet w ogóle by tu nie dotarła. Rebecca jest jak wulkan energii – niezmordowana, głośna, autentyczna. Razem brodzimy w błocie, wchodzimy do masajskich chat, edukujemy.
Widzę, jak Rebecca tłumaczy młodym matkom, dlaczego profesjonalna opieka medyczna jest ważniejsza niż tradycyjne zabobony. Widzę, jak łamie ich lęk przed „białym fartuchem”. To ona aktywizuje te kobiety, daje im głos. Gdy ja opadam z sił, patrzę na Rebeccę i idę dalej.
Noc. Leżę pod moskitierą, słuchając nieustannego deszczu. Jestem wykończona, przemarznięta, a jutro znowu będę musiała zmierzyć się z niechęcią lekarzy i kolejną porcją błota. Ale kiedy zamykam oczy, widzę twarz Masajkę, który po raz pierwszy od lat wyraźnie zobaczył świat dzięki badaniom okulistycznym.
Warto było.
Redakcja: Maria Brykczyńska
Fundacja „Africa Help”
Biuro Fundacji:
ul. Kramarska 32; I piętro pok.15;
61-765 Poznań
KRS:0000669457
www.ah20.org
e-mail: africahelp@ah20.org
tel. 606717929
nr rachunku bankowego: 76 1600 1462 1854 6030 0000 0001
Dziękujemy za wsparcie. Następny Biuletyn Africa Help ukaże się w kolejnym kwartale.