Biuletyn nr 1/2026
styczeń/luty 2026 r.

Biuletyn Africa Help nr 1/2026: Co słychać w fundacji?

Grupa uczestników warsztatów coachingowych z Anną Pawełkiewicz w Afrykańskim Domu Mody w Poznaniu. Uśmiechnięte osoby pozują do wspólnego zdjęcia w siedzibie Fundacji Africa Help. Zespół wolontariuszy - najnowszy Biuletyn Africa Help 1/2026
Spotkanie z coachingiem profesjonalnym prowadzonym przez Annę Pawełkiewicz w siedzibie przy ul. Kramarskiej 32.
Rok wielkich serc i realnej pomocy

Patrząc na listę sukcesów z 2025 roku, trudno nie odnieść wrażenia, że Africa Help to coś więcej niż organizacja charytatywna. To most łączący dwa światy, oparty na solidnych filarach profesjonalizmu i empatii.

Czytaj na str. 1 i 2

Most między tradycją a medycyną: Kolejna misja Africa Help w Ugandzie i Tanzanii

Kolejna wyprawa do Afryki za nami – Anna Walkowiak – Prezeska Fundacji wraz z wolontariuszką odwiedziły Ugandę oraz Tanzanię, gdzie na dłuższy okres wolontariatu została Anna Witkowska – Agatiga.

Czytaj na str. 2

Program adopcji edukacyjnej – inwestycja w przyszłość

Z dumą ogłaszamy rozszerzenie naszego flagowego programu adopcji edukacyjnej o pięcioro nowych, niezwykle zdolnych uczniów.

Czytaj na str. 3

Gdy szkoła staje się jedynym schronieniem

Przedstawiamy dramatyczne historie Celiny i Sary – uczennic z obozu Bidi Bidi, które wspieramy w przezwyciężaniu trudności w dążeniu do edukacji.

Czytaj na str. 4

STRONA 1.

Rok wielkich serc i realnej pomocy. Podsumowanie działań Fundacji Africa Help w 2025 roku

Autorka: Maria Brykczyńska

Oddajemy w Wasze ręce najnowszy Biuletyn Africa Help.
Od sal operacyjnych w Ugandzie, przez masajskie wioski w Tanzanii, aż po tętniącą życiem ulicę Kramarską w Poznaniu rok 2025 w Fundacji Africa Help był czasem intensywnej pracy, wzruszeń i mierzalnych zmian. Dziennikarskie podsumowanie ostatnich dwunastu miesięcy pokazuje, że dla zespołu fundacji i jej darczyńców granice nie istnieją, gdy w grę wchodzi ludzkie życie i godność.

Medycyna na pierwszej linii: Misja, która ratuje życie

Wolontariusze fundacji Africa Help lekarze z Polski przeprowadzili serię skomplikowanych zabiegów, koncentrując się na zdrowiu kobiet – grupie szczególnie narażonej na wykluczenie medyczne.

  • Wanda Health Centre w Mattuga: W szpitalu ojców Franciszkanów, noszącym imię wybitnej lekarki Wandy Błońskiej, przeprowadzono 21 specjalistycznych zabiegów ginekologicznych. Wiele z nich to ratujące życie histerektomie u pacjentek cierpiących na skrajną anemię wywołaną przez mięśniaki macicy.
  • Obóz dla uchodźców z Sudanu Południowego: Medycy dotarli również tam, gdzie pomoc dociera najrzadziej. Dzięki nowoczesnemu sprzętowi wykonano diagnostykę ultrasonograficzną (USG) dla 200 kobiet, co pozwoliło na wczesne wykrycie patologii i zaplanowanie dalszego leczenia.
  •  W szpitalu w Lodonga położonym kilkadziesiąt kilometrów od obozu, nasi wolontariusze wykonali kolejne zabiegi medyczne.
Edukacja: Klucz do przerwania kręgu ubóstwa

W 2025 roku fundacja udowodniła, że pomoc doraźna musi iść w parze z długofalowym wsparciem. Program adopcji edukacyjnej rozszerzył się o kolejnych pięcioro podopiecznych w Ugandzie. Dla tych dzieci – najczęściej sierot wychowywanych przez dalszą rodzinę dostęp do szkoły średniej był dotąd nieosiągalnym marzeniem. W realiach obozowych edukacja jest w pełni płatna, co dla najuboższych stanowi barierę nie do przejścia. Dzięki wsparciu darczyńców, kolejna piątka młodych ludzi zyskała szansę na zawód i samodzielność.

Poznań: Afrykański Dom Mody i Klub „Róże Afryki”

Fundacja Africa Help z sukcesem łączy pomoc z edukacją kulturalną w Polsce. Siedziba przy ul. Kramarskiej 32 w Poznaniu stała się w tym roku ważnym punktem na mapie miasta dzięki otwarciu Afrykańskiego Domu Mody.

To unikalny koncept „drugiego obiegu” – można tu przynieść ubrania i nabyć nowe w zamian za datki na cele statutowe. Miejsce to ożywiły comiesięczne spotkania klubu „Róże Afryki”, których odbyło się już 8!

  • Sztuka ubierania z Kasią Kawalec;
  • Piękno, które pomaga – spotkanie z marką Beauty Skin;
  • Ajurweda prowadzona przez Kamilę Janczurewicz;
  • Muzyka i smaki Afryki w ramach Tygodnia Różnorodności;
  • Spotkanie z misjonarzem ks. Adrianem Karwowskim z Tanzanii;
  • Malowanie w motywach Afryki z malarką Sylwią Chudy – Leśnik;
  • Coaching profesjonalny z Anną Pawełkiewicz;
  • Magia Kolorów – warsztaty o pięknie w każdym wieku z Elżbietą Krzyżewską-Abramek.
Tanzania i Sudan Południowy: Laboratoria i sanitariaty

Fundacja nie zapomina o fundamentach zdrowia publicznego, jakimi są diagnostyka i higiena.

• Nowoczesne Laboratorium w Tanzanii: Fundacyjna przychodnia wzbogaciła się o profesjonalny sprzęt laboratoryjny. W ramach projektu przeszkolono lokalną kadrę medyczną i diagnostów. Efekt? Bezpłatne badania dla 60 mieszkańców masajskich wiosek, którzy po raz pierwszy w ich życiu otrzymali diagnozę medyczną.

• Walka z epidemią w strefie Yo Yo: W obozie dla uchodźców z Sudanu Południowego sfinalizowano budowę systemu sanitarnego. To kluczowa inwestycja w infrastrukturę, która realnie ogranicza rozprzestrzenianie się malarii i tyfusu, znacząco podnosząc standard życia lokalnej społeczności.

„Każda przeprowadzona operacja, każde dziecko w szkole i każde spotkanie na Kramarskiej to dowód na to, że razem możemy zmieniać świat na lepsze – krok po kroku, pacjent po pacjencie.” – tak podsumowują rok przedstawiciele fundacji.

STRONA 2.

Most między tradycją a medycyną: Kolejna misja Africa Help w Ugandzie i Tanzanii

autorka: Maria Brykczyńska

Fundacja Africa Help nie zwalnia tempa. Tym razem zespół wyruszył na wyprawę łączoną, która objęła dwa kluczowe punkty na mapie ich działań: obóz dla uchodźców w Ugandzie oraz masajską wioskę Ndotoi w Tanzanii. To nie tylko kolejna dostawa leków, to przede wszystkim budowanie zaufania tam, gdzie nowoczesna medycyna spotyka się z wielowiekową tradycją. Kolejny Biuletyn Africa Help przedstawia przebieg tej wyprawy.

Ndotoi: Misja z ludzką twarzą i nową energią

W sercu tanzańskiej ziemi, w wiosce Ndotoi, działania fundacji nabierają nowego wymiaru. Kluczową postacią tej wyprawy jest Anna Witkowska – „Agatiga”, doświadczona wolontariuszka, dla której misje nie są nowością. Tym razem Agatiga zdecydowała się na krok szczególny: zostaje w Tanzanii na kilka miesięcy. Jej zadaniem będzie nie tylko nadzór nad bieżącą pracą przychodni, ale przede wszystkim koordynacja programów edukacji zdrowotnej skierowanych do tych, którzy potrzebują ich najbardziej – kobiet i dzieci.

Sukces misji w Ndotoi nie byłby możliwy bez wsparcia lokalnych gospodarzy. Fundacja ściśle współpracuje z misjonarzami z parafii pw. Nawrócenia Św. Pawła, którzy stanowią nieocenione wsparcie logistyczne i duchowe. Co istotne, od samego początku w proces usprawniania placówki zaangażowani są tanzańscy lekarze. Ta partnerska relacja sprawia, że pomoc nie jest narzucona z zewnątrz, lecz współtworzona z lokalnymi specjalistami.

Technologia i edukacja: Cyfryzacja w buszu

Do ośrodka trafił nowy komputer, który ma usprawnić ewidencję pacjentów i zarządzanie danymi medycznymi. W miejscu, gdzie każda minuta i każda informacja o pacjencie może być na wagę złota, taki sprzęt to prawdziwa rewolucja.

Równolegle trwa intensywna edukacja prozdrowotna. Jej cel jest jasny: oswoić społeczność Masajów z systemem ochrony zdrowia tj. zachęcenie do regularnych wizyt w ośrodku, budowanie zaufania do lekarzy i personelu medycznego, promocja profilaktyki wśród najmłodszych.
Dużo zdjęć i filmów Agatigi i Ani można znaleźć na naszym Instagramie

Kierunek: Uganda!

STRONA 3

.

Inwestycja w przyszłość: Program Adopcji Edukacyjnej Africa Help otwiera nowy rozdział

autorka: Maria Brykczyńska

Z dumą ogłaszamy rozszerzenie naszego flagowego programu adopcji edukacyjnej o pięcioro nowych, niezwykle zdolnych uczniów, którzy właśnie rozpoczęli naukę w szkole średniej. Do grona naszych podopiecznych dołączyło trzech chłopców oraz dwie dziewczynki. To dzieci, które mimo ogromnych trudności życiowych, ukończyły szkołę podstawową z wyróżniającymi wynikami. Jednak w realiach afrykańskich systemów edukacyjnych, same chęci i talent to często za mało, by przebić szklany sufit ubóstwa. Nasz Biuletyn Africa Help, przedstawia to w tym artykule.

Nasza rola nie kończy się na opłaceniu czesnego. Przeprowadzona przez zespół fundacji rzetelna analiza wyników dotychczasowych uczniów pozwoliła zidentyfikować krytyczne luki w procesie nauczania. Okazało się, że mimo dobrych ocen, uczniowie często mierzą się z systemowymi brakami:

  • Barierą językową: Trudności z głęboką analizą tekstów w języku angielskim.
  • Logiką matematyczną: Problemy z rozwiązywaniem zadań tekstowych, które wymagają czegoś więcej niż tylko mechanicznego liczenia.
  • Brakiem narzędzi: Deficyt podręczników i brak indywidualnego podejścia nauczyciela w przepełnionych klasach.

Odpowiadając na te wyzwania, podjęliśmy decyzję o uruchomieniu programu korepetycji. Dzięki hojności naszych darczyńców, pięcioro nowych pierwszoklasistów oraz ich starsi koledzy, otrzymają dodatkowe wsparcie z matematyki i języka angielskiego. To kluczowa zmiana modelu pomocy – przechodzimy od zapewnienia „dostępu do edukacji” do zapewnienia „jakości edukacji”.

Nie tylko nauka: Godność i identyfikacja

Start w nowej szkole to także ogromne wyzwanie logistyczne i emocjonalne. Dzięki wsparciu partnerów i darczyńców, nasi nowi uczniowie zostali wyposażeni w kompletne wyprawki:

  • Identyfikacja z misją: Każdy uczeń otrzymał pamiątkową koszulkę zasponsorowaną przez Pana Piotra Urbaniaka.
  • Narzędzia pracy: Zestawy materiałów piśmienniczych niezbędnych do codziennej nauki.
  • Zdrowie i higiena: Fundacja przekazała pakiety środków higieny intymnej, co – szczególnie w przypadku dziewcząt – jest kluczowym czynnikiem zapobiegającym absencji szkolnej.

„Widzimy w tych dzieciach przyszłych lekarzy, inżynierów i nauczycieli, ale także rzemieślników, dlatego będziemy wspierać ich w całym cyklu edukacji, aż zdobędą zawód pozwalający na zdobycie pracy. Naszym zadaniem jest upewnić się, że żadna strona z podręcznika nie pozostanie dla nich niezrozumiała z powodu braku wsparcia.” – podkreślają koordynatorzy programu.

Wolontariuszka Agatiga w białej koszulce z logo Africa Help stoi uśmiechnięta w otoczeniu mieszkańców wioski przed tradycyjnym domem krytym strzechą w Tanzanii.
Agatiga podczas misji w wiosce Ndotoi w Tanzanii.
Prezeska Fundacji Africa Help Anna Walkowiak w białej koszulce z logo stoi obok Celiny, która trzyma w dłoniach różowy arkusz z wynikami szkolnymi wewnątrz budynku w Ugandzie.
Anna Walkowiak, Prezeska Fundacji Africa Help, z Celiną w Ugandzie.

STRONA 4.

Gdy szkoła staje się jedynym schronieniem

autorka: Maria Brykczyńska

Edukacja w obozie dla uchodźców to nie tylko nauka czytania i pisania. To walka o przetrwanie w świecie, w którym najbliżsi potrafią stać się największą przeszkodą, a stres ma twarz głodu i wyniszczających chorób. Przedstawiamy poruszające historie Celiny i Sary – podopiecznych Fundacji Africa Help, których losy ważyły się w ostatnich miesiącach.

Celina: Materac sprzedany za cenę marzeń

Historia Celiny to obraz brutalnego zderzenia młodych ambicji z beznadzieją życia w obozie Bidi Bidi. Kiedy dziewczyna przygotowywała się do wyjazdu do szkoły z internatem, jej własny ojciec dokonał aktu, który trudno pojąć: sprzedał jej materac oraz materiały szkolne, bez których nauka w internacie jest niemożliwa. Deklaracja ojca była krótka i bolesna: Celina nie otrzyma ani grosza wsparcia. Co gorsza, usłyszała, że nie wiadomo, czy w przerwie semestralnej będzie miała w ogóle dokąd wracać, a jeśli zostanie przyjęta pod dach, czeka ją wyłącznie ciężka, fizyczna praca.

„Celina płacze, rozmawiając z nami. Nie potrafi ubrać w słowa tego, dlaczego jej wyniki w nauce nagle się pogorszyły. My jednak znamy odpowiedź. To paraliżujący stres wywołany sytuacją domową. Jak ma skupić się na analizie tekstu, gdy każda myśl krąży wokół pytania: gdzie będę spać za miesiąc?” – mówią koordynatorzy.

W obozie Bidi Bidi na pierwszej linii pomocy stoją koordynatorki projektu Siostry ze Zgromadzenia Służebnic Ducha Świętego. Wśród nich jest siostra Lucyna Ratajczak (siostra Franczeska), pochodząca z Leszna, która na co dzień pracuje z młodzieżą uchodźczą. Widząc dramat Celiny i wielu innych dzieci, które nie mają bezpiecznego domu, siostra Franczeska podjęła trudne negocjacje z dyrekcją szkoły. Cel projektu był jasny: uzyskać zgodę, aby dzieci o niepewnej sytuacji rodzinnej mogły pozostawać w szkole również podczas przerw semestralnych i wakacji. Dzięki temu szkoła przestaje być tylko placówką edukacyjną, a staje się prawdziwym, bezpiecznym azylem.

Sara Adare: Gdy ciało mówi „dość”

Dramat młodych uchodźców ma też wymiar fizyczny. Sara Adare, inna podopieczna fundacji, stała się ofiarą somatycznych skutków traumy. Dziewczynka cierpi na zaawansowane wrzody żołądka, uporczywe wymioty i drastyczny spadek wagi. Sytuacja Sary stała się krytyczna nie tylko ze względów zdrowotnych, ale i formalnych. Dyrektor szkoły, obawiając się odpowiedzialności i braku warunków do opieki nad chorym dzieckiem, postawił jej edukację pod znakiem zapytania. W świecie, gdzie choroba często oznacza wykluczenie, Sara mogła stracić swoją jedyną szansę na przyszłość.

Fundacja Africa Help podjęła natychmiastową decyzję: w pełni opłacimy leczenie Sary. Nie pozwolimy, by choroba, będąca wynikiem nieludzkiego stresu, zamknęła jej drzwi do klasy. W obozie Bidi Bidi dzieci takich jak Celina i Sara są setki. Każde z nich niesie na swoich barkach ciężar, który przytłoczyłby niejednego dorosłego. My jesteśmy tam po to, by ten ciężar choć trochę zdjąć. Więcaj takich historii możecie prześledzić na naszym koncie na Facebooku

Selfie wykonane przez uśmiechniętą Annę Walkowiak z grupą młodzieży w białych i granatowych koszulkach polówek na otwartym terenie. W tle widoczna Agatiga w białej czapce z daszkiem.
Prezeska Anna Walkowiak, Agatiga oraz podopieczni programu adopcji edukacyjnej.
Duża grupa uczniów w niebieskich koszulkach trzymających czerwone bidony i białe pudełka, pozująca z wolontariuszkami Agatigą i Anną Walkowiak oraz siostrami zakonnymi na otwartej przestrzeni.
Uczestnicy programu adopcji edukacyjnej w Ugandzie wraz z zespołem Fundacji Africa Help.
Dwie zakonnice w niebieskich habitach, wolontariuszka Anna Walkowiak oraz Sara Adare siedzą przy białym stole w skromnym pomieszczeniu z glinianymi ścianami. Na ścianach wiszą religijne figury i kolorowe proporczyki.
Od lewej: siostra Franczeska, Anna Walkowiak, siostra Bernalde i podopieczna Sara Adare.

Przekaż 1,5% podatku dla Fundacji "Africa Help"

KRS: 0000669457

Redakcja: Maria Brykczyńska
Fundacja „Africa Help”
Biuro Fundacji:
ul. Kramarska 32; I piętro pok.15;
61-765 Poznań

KRS:0000669457

www.ah20.org
e-mail: africahelp@ah20.org
tel. 606717929
nr rachunku bankowego: 76 1600 1462 1854 6030 0000 0001